bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
Blog > Komentarze do wpisu
1944
Wczoraj wieczorem A. zaserwowała mi horror pt. "Nienarodzony". Jest to rzecz o zabłąkanym z innego uniwersum dybuku, który chce się narodzić i prześladuje od pokoleń pewną rodzinę. Jest tam scena żydowskich egzorcyzmów odpędzających strzyga. Poza tym film przeciętny.
Wspominam o nim tylko dlatego, że w nocy coś się pojawiło, gdy zasnęłam. Wciągało mnie w trans przemocą, więc gdy się zbliżało recytowałam z całej siły w myślach mantrę JEZUS CHRYSTUS (na pacierz nie miałam potrzebnego skupienia). Odsunęło się na skutek. Z tego pojawiły się dziwaczne wizje. Poprzez czas. Widziałam gromadkę różnych mężczyzn siedzących przy zbitym z desek stole, rozmawiających, śmiejących się z ulgą (zwłaszcza jeden, najstarszy z nich, ok. 50) i wiedziałam, że są święta 1944 roku. W tle muzyczka. Były jakieś wtręty białoruskie, obyczajowo komunistyczne. I tyle.
niedziela, 30 maja 2010, transwizje

Polecane wpisy

  • Zespół C

    Dwa-trzy sny z ostatnich nocy. Mają związek. Który zapewne zrozumiem po czasie. Pierwsze z nich: W przyciemnionym pokoju w warszawskim mieszkaniu przy ulicy imi

  • Źródło obfitości

    Tamtej nocy, Księżyc miał randkę z Neptunem w znaku Ryb, moim 4 korzennym domu, a to była mocna energia startowa. Najpierw wpadam w trans i wyszłam na jakąś prz

  • Zlecenie

    Wczoraj wsiadłam do pociągu, który zawiózł mnie za 7 złotych tam, gdzie nie było planu. Przekroczył niepostrzeżenie granicę i wylądowałam w Rosji, gdzie jadłam

TrackBack
TrackBack URL wpisu: