bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
Blog > Komentarze do wpisu
54
Obejrzałam polski film "Rewers" (tytuł przekłada się w Ptasiej Mowie na: "ukryta odwrócona strona znów kieruje wzrok ku prawdziwemu wersetowi"). Film Kolskiego "Afonia" o tej samej epoce i z tym podobnym pomysłem (o ukrytym znaczeniu tytułu "A-fonia", czyli "ta która nie wydaje dźwięku, milczy") mocniej mnie poruszył swoją brutalnością. Straszne czasy. I choć urodziłam się w 7 lat po śmierci Stalina mam w sobie cały czas lęk przed systemem totalitarnym, przed urzędasami i mundurowymi, przed prikazami odgórnymi.
Gdzieś na blogach znajomych znajomych toczono niedawno rozmowę o państwowości i mocarstwowości, co by trzeba było, aby Polska była silna i niezależna... Ja myślę, że naszą siłą, wciąż drzemiącą w nas, nie tylko w Polakach, ale we wszystkich Słowianach-niewolnikach caratu i aparatu, która długo się kluła i jest i nie trzeba jej specjalnie pobudzać i pielęgnować do wzrostu, jest anty-państwowość, anty-systemowość, anty-mocarstwowość. I na niej wypłyniemy, gdy świat usystematyzowany zacznie się walić. Przynajmniej ja porzucę lęk, jak skorupę jaja.
poniedziałek, 17 maja 2010, transwizje

Polecane wpisy

  • Nowe Transwizje

    Blox.pl zamknie niedługo swoją blogową usługę, zatem zawiadamiam wszystkich moich Czytelników, że blog Transwizje został już przeniesiony i tam jest i będzie ko

  • Nowe Transwizje

    Blox.pl zamknie niedługo swoją blogową usługę, zatem zawiadamiam wszystkich moich Czytelników, że blog Transwizje został już przeniesiony i tam jest i będzie ko

  • Pole chomików

    Pewnego razu - a śnię na ogół bez intencji, dając się prowadzić snom, gdy uważają, że mają mi coś do powiedzenia - trafiłam na pole zdychających chomików. Był t

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/05/18 09:35:15
Jest ta krnąbrność wrodzona, widzę ją u siebie, wokół siebie. To mam oswojone, nawet to lubię. To co mnie przeraża to brak zwykłej uprzejmości. To nie jest kwestia "dobrego" wychowania - to czysty instynkt, który przesuwa ciało parę centymetrów, aby ktoś inny miał przestrzeń. Widzę to w tramwajach, sklepach, kinie. Częściej chyba jednak u młodszych od siebie, niż starszych. Zastanawiam się z czego to wynika? Wrodzona złośliwość, czy raczej tępota? Patrząc na twarze jak maski świta mi w głowie, ze to drugie.
I co z takim "potencjałem" można zrobić?
Pozdro
K.
-
2010/05/18 10:40:09
Może to wiejskie korzenie? Miasto nie jest światem niecywilizowanych Słowian. Na wsi jest przestrzeń, i nie trzeba ustępować nikomu miejsca w tłoku. Jeśli jest (był( tłok to do sklepu w czas kryzysu, wtedy mocne łokcie i bezczelność wygrywały. Taki to instynkt. Pozdrawiam, Ewa