bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
RSS
wtorek, 23 grudnia 2008
Pogodowo

Przywiozlam ze sobą z podrózy popularyzatorskie omówienie tzw. kalendarza stuletniego, opracowanego na lata 90. ub. wieku wedlug metody XVII-wiecznego niemieckiego opata, Mauritiusa Knauera. Tenze, w oparciu o starozytne dziela z zakresu tzw. proto-astrologii stworzyl (a moze raczej odtworzyl) sposób przewidywania pogody na dowolną ilość lat do przodu. Po przeczytaniu dzielka przed snem ukazal mi sie najpierw sam Mauritius w pozie ze swego medalionu, a zaraz potem Nostradamus, z jak zawsze doskonale przystrzyzoną i uczesaną brodą (byla to jego slabostka, jak wnoszę ze swoich wizji jego osoby). Dalo mi to do myslenia, to wskazówka gdzie, jak i czego szukać...
Co do spraw pogodowych, to w biezącym roku jesteśmy we władzy Jowisza, który przynosi wilgotną i deszczową zimę, śnieg pada na początku, potem topnieje i większość czasu pada deszcz. Jednak w styczniu przypadnie zaćmienie księżyca, które wprowadzi pogorszenie pogody na okres 3,5 miesiąca. Srogą zimę sprzed 3 lat, w roku rządzonym przez Merkurego sprowadzilo jesienne zaćmienie słońca.
Ponadto zima jowiszowa, wlaśnie przez to, że jest pozbawiona śniegu i mrozu wychładza ziemię. Pory ziemi są otwarte i ciepło zgromadzone w glebie w lecie
łatwo wyparowuje. Powoduje to, że zasiane ziarno długo kiełkuje i wiosna, wegetacja i kwitnienie są spóźnione.
Od 21 marca 2009 roku obowiązywać będzie regencja Marsa. Jest wtedy opóźniona wiosna, a latem grożą susze, burze, nawałnice, pioruny i pożary lasów.
To wszystko można by też przełożyć na zjawiska społeczno-polityczne (tak robił Nostradamus, dostosował astrologiczne metody określania pogody znane jeszcze z czasów Ptolemeusza do polityki, o czym wspomnial w jednym z almanachów). Rok Marsa jest wojenny, niesie zagrożenie rewoltą i buntami społecznymi. W latach Marsa wybuchła II wojna światowa, a Jaruzelski wprowadzil stan wojenny na przyklad.
Sam sposób okreslania rodzaju wplywów i jakosci czasu podobny jest w zasadzie do metod astrologii chinskiej. Te starozytnosci zatem mogly daaawno temu miec wspólne zródlo.

16:31, transwizje
Link Komentarze (2) »
wtorek, 09 grudnia 2008
Ludzkie podobieństwo
Jedni doszukują się u Nostradamusa kosmitów i UFO tam, gdzie ich wcale nie ma (trzeba znać całość Centurii i język francuski, aby stwierdzić, że tak jest rzeczywiście). Inni (zwłaszcza właśnie Francuzi, z racji znajomości języka i kultury) twierdzą, że Nostradamus nigdzie nie wspomniał o niczym takim. Ale może właśnie trzeba na jego zapis spojrzeć świeżym okiem cudzoziemca, aby zauważyć to, czego Francuz nie odczyta, bo jego umysł biegnie rutynowym szlakiem. Oto jeden z przykładów z Sygnifikacji, odnośnie zbliżonej sprawy.
Całe zdanie brzmi tak: "Wskutek nagłej, & skruszonej odmiany [repentive mutation] zaczyna grozić jakaś przeraźliwość [efrayeur], & wzburzenie [emotion], & jakieś ludzkie podobieństwo cielesnej zasady pozbawione duszy rozumnej [quelque similitude humaine de substance corporee sans ame raisonnable], gwałtowna śmierć, & nagle połączona z publicznymi zgonami [morts publiques] za sprawą kilku, a wielu, dżuma pędząca z jednego regionu w drugi, podobnie również inne nagłe choroby o przeciwnej jakości Marsa: jako to nagła kataralna duszność, obolałości [reumes], apopleksji bez liku, określanych wielce urazowymi, manie odchodzeń od zmysłów [manies alienations de sens], ogłupiałe sprośne szaleństwa [frenaisies rabieuses], & wszelkie podobne wyniki."
Można nie zauważyć czytając szybko, w stylu współcześnie nagminnym. A w tym zdaniu są następujące informacje:
1. Nastąpi nagła zmiana, przynosząca wielki żal i skruchę za zlekceważenie praw wcześniej. Tu jestem pewna (z powodu podobieństwa sformułowania do pewnego czterowiersza), że chodzi o krach kredytowy i wymianę pieniędzy, która będzie jego następstwem. Właśnie mamy jego zalążki.
2. Zrodzi się przerażenie, przy czym wyrazem efrayeur Nostradamus specjalnie określał apokaliptyczny strach wielkich ludzkich mas.
3. Z przerażenia powstaną zbiorowe emocje i wzburzenia, pchające ludzi w gorączkowy chaos.
4. Wtedy pojawi się wśród nich działanie zrodzone przez coś jedynie zewnętrznie podobne do człowieka, a pozbawione duszy, jednym słowem cyborgi, lub jak inni to nazywają: "żywe trupy".
5. Owe marionetki pozbawione własnego ja [być może w wyniku jakiegoś rodzaju prania mózgu] będą robiły wielkie masowe zamachy na wielu ludzi w miejscach publicznych.
6. Jednym z efektów takiego zamachu będzie uwolnienie chorób zakaźnych, zabijających ludzi na wielkich terytoriach Europy.
7. Oprócz tej najbardziej zabójczej, oraz innych grypo-pochodnych chorób ludzie będą popadali masowo w choroby psychiczne i depresje. Co do sprośnego szaleństwa, to sądząc po ostatnich skandalach seksualnych w polskich ratuszach chodzi o takie właśnie zgłupienia internetowych zboczeńców u władzy.

W odczycie przepowiedni kieruję się własnymi wizjami wielu sytuacji, i czasem pikają mi w pamięci szczegóły dopełniające tajemnicze sformułowania Nostradamusa, które przyśniły mi się wiele lat przedtem, nim zaczęłam go czytać. Mam na to dowód w kropelkach. Np. ad. 1.

Dług

Ten szczupły człowiek o pociągłej twarzy, w czarnym garniturze to ważny urzędnik państwowy, minister finansów. Idzie prędkim, zdecydowanym krokiem, opędzając się od natrętnych dziennikarzy, którzy zadają mu zdenerwowane pytania. Rzecz w tym, że można jeszcze podjąć próbę zapobieżenia jakiejś klęsce w przyszłości, jeśli tylko uwierzy się ostrzeżeniom wizjonerów i weźmie ten możliwy kryzys na serio. Jest jeszcze czas, aby zmienić przyszłość, podejmując inną decyzję, niż ta, która ma być podjęta.

Ten ważniak ma pociemniałą, smagłą twarz. Przypisuje mu się ciemne cechy i sprzyjanie tajemnym układom. Odpowiada zdawkowo i prędko, nie wdając się w dyskusje, po czym przedarłszy się przez gromadkę dziennikarzy wsiada do czarnej limuzyny i odjeżdża.

Anulowanie wielkiego długu przez anulowanie wszelkich zobowiązań.

Nad bankomatem w ścianie budynku Banku wyświetla się kolorowy napis reklamowy: "ŚMIERĆ WYBRANA. PROSTYTUTKA".

W następstwie nagie plecy białego upadającego człowieka, to sama skóra i kości, pochylone, osłabione.

WIELKI GłÓD.

Ad.5, Zapisu wizji o zamachowcach z robakami w głowie, których wielkim nakładem środków wielu państw zdołano unieszkodliwić, a naukowe analizy ich przypadków stwierdziły pozbawienie ja metodami nieznanymi na ziemi, nie mogę niestety odnaleźć. Te tematy jednak dręczyły mnie w wizjach szczególnie w latach 1999-2003.

19:29, transwizje
Link Komentarze (4) »
Archiwum