bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
RSS
środa, 03 czerwca 2009
Serowarnie

Miałam sen, w którym uwarzyłam w kotle ting jakieś wyschłe badyle ze starego kosza, w którym jak się okazało była stara czaszka. Ugotowałam z nimi kawałek kości. Z tego narodziła się biała rączka, działająca w wyższym wymiarze, której nikt nie widział oprócz mnie. Pomagała mi leczyć ludzi i sytuacje. Moje wielkie współczucie obudził pewien młody mężczyzna z obciętymi u barków ramionami. Objęłam go i błogosławiłam białą rączką. 

09:31, transwizje
Link Komentarze (8) »
Archiwum