bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
RSS
sobota, 27 lipca 2013
Miło

Dopiero teraz, po wyeliminowaniu kawy chudnę. Miłe.

20:03, transwizje
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 22 lipca 2013
Akupreśnie

Zapalne wypryski na plecach i boku otorbiły się i przestały boleć. Za to pojawiło się zapalenie zatok z lekką gorączką. Wczoraj, w pełnię było chyba przesilenie, bo dzisiaj już pewna ulga. Dokuczał przede wszystkim ból punktów w oczodołach i zatok nosowych. Zatem wniosek, punkty akupresurowe odzywają się same na kilka dni przed atakiem dolegliwości. Uciskanie i masowanie powodują, że obywam się bez farmacji już w trakcie ataku zaburzenia czy bólu. A przebieg jej jest znośny, krótki i pozytywnie zakończony.

14:30, transwizje
Link
piątek, 19 lipca 2013
Trzydziestnie

Sen fabularny z akcją-ilustracją. Młodzi kupują małe mieszkanie, urządzają się, po latach kupują większe, przeprowadzają się. Wizytuje ich stara matka, paląca w żelaznej kuchni ogień. Drzwiczki piecyka były pęknięte, cegły w rozsypce, ale ogień jeszcze się jarał niezgorzej. Towarzyszyła temu wiadomość, podawana przez głos Komentatora, że:
- Świat będzie się rozwijał jeszcze do 2030 roku. Na trzy lata wcześniej, w 2027 zaczną się kłopoty, by narosnąć i uderzyć w ludzkość ogromną epidemią, która łatwo się nie skończy. Cywilizacja się z tego już nie podźwignie. Wszystko się zmieni. 

13:11, transwizje
Link Komentarze (2) »
czwartek, 18 lipca 2013
Zapalnie
Od kiku miesięcy jestem na diecie bezglutenowej. Polepszyło się, ale nie do końca. Co jakiś czas nadchodziło pogorszenie w starym stylu. Usilnie zastanawiałam się z jakiego powodu, bo naprawdę staram się nie jeść nic z glutenem. I odkryłam. Wyeliminowałam jeszcze poranną kawę. Pomogło. Z tym faktem, oczyszczania organizmu z trucizn tłumaczę sobie teraz obecne dolegliwości zapalne. Wywaliło mi w kilku miejscach, na boku, i na plecach wzdłuż kręgosłupa, piekącymi zaczerwienionymi obrzmieniami i bólem. Zaczęłam uciskać punkty akupresurowe, znalezione na mapce, ale zaczynając od tych, które same zabolały. Zabiegi przeważnie robię w nocy. Ucisk punktów po chwili budzi ból w kolejnych punktach w ciele, które w skupieniu wyłapuję, a potem w dzień sprawdzam na mapce. Ciekawe jest to, że pierwsze odzywają się punkty na czole, odpowiadające za wzrok i umysł, potem za zatoki (wtedy zaczyna cieknąć mi śluz po wewnętrznej stronie przegrody nosowej), i dopiero potem ujawniają się punkty na dłoniach połączone ze stawami (w dzień pobolewają, różne i krótko, takie chodzące bóle) i w uszach. Tymczasem A. coś użarło podczas sianokosów i na ręce wykwitł w ciągu kilku dni rumień boreliozy. Była u lekarza, dostała antybiotyk. Rozpoznałam sprawę w necie. Moje objawy podchodzą również pod boreliozę ukrytą. Ot, zbieg okoliczności. I wrodzona hipochondria.
20:28, transwizje
Link
czwartek, 04 lipca 2013
Skrytnie

Emocjonalnie kiepsko. Kiepskie sny. I dziwne, jak dzisiejszy, z elementami transu. Szłam w nim wieczorem z Adamem drogą na cmentarz w mojej rodzinnej miejscowości. Nagle potknęłam się, wpadłam w rów i umarłam (tu trans i przejście). Moja dusza przeszła w ciało kilkuletniej chorej dziewczynki, leżącej w szpitalu. Jakkolwiek dziecko miało dziecinne usposobienie i często dawało się doprowadzać do śmiechu, to nagle stało się posępne, ponure i stare. Było to na tyle zadziwiające zjawisko, zarejestrowane i badane przez lekarzy, że urządziłam potem wraz z Adamem konferencję, w dawnej kawiarni GS-u. Zeszło sporo osób, głównie kobiet. Przedstawialiśmy informacje o tym przypadku, nieco w kontekście buddyjskim i filozoficznym. Przy stole siedziała koło mnie pewna drobna kobietka w średnim wieku, zaciekawiona sprawą i gadatliwa. Na odchodnym zostawiła mi, niby przypadkiem, paczkę papierosów. Obejrzałam ją z zaciekawieniem. Papierosy nosiły nazwę "Paczka żydowska" (lub podobnie) i ilustrowała je czarna głowa jakiegoś żydowskiego proroka (Eliasza, lub Ezechiela, pomyślałam). To było jak zostawienie tropu, po którym mogłam pójść. Kojarzyło mi się z ulotką jehowców, znalezioną w skrzynce pocztowej.

16:20, transwizje
Link
Archiwum