bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
RSS
czwartek, 29 września 2005
3

HOMER „Odyseja”.
4 rzeki Świata Podziemnego to:
Styks – rzeka nienawiści i mroku;
Acheron – rzeka nieszczęścia;
Kokytos – rzeka płaczu;
Periflegeton – rzeka ognia

Betylos (omfalos) – meteoryt zn. na całym Bliskim Wschodzie.

SOKRATES „Fedros” Platona:
„W rzeczywistości żadna dusza nie wraca do miejsca, z którego pochodzi przez 10 000 lat, ponieważ dopiero wtedy wyrastają jej skrzydła, oprócz duszy prawdziwego filozofa. Jeżeli po trzecim tysiącletnim cyklu wspomniane dusze wybrały takie życie 3 razy z rzędu, wyrastają im skrzydła i odlatują [do nieba] w trzytysięcznym roku.”

Przeczytane:
1. Stanisław Piekarczyk „Mitologia germańska” Wydawnictwo Artystyczne i Filmowe 1979
2. Anthony R. Birley „Hadrian – cesarz niestrudzony” PIW przekł. Robert Wiśniewski, cykl „Biografie sławnych ludzi”, Warszawa 2002
(Hadrian – uczony i podróżnik, noszący grecką brodę. Homoseksualista. Żona Sabina, prawd. Lesbijka. Antinous umarł w zamian za niego, gdyż cesarz pragnął odmłodzenia i nieśmiertelności. Podróż po Egipcie w tym celu. Zdławił powstanie Żydów w Judei (Bar Koziby).
3. Alan F. Alford „Zagadka Atlantydy rozwiązana. Prawdziwa historia zatopionego imperium”, przekł. Agnieszka Kowalska, Kamil Kuraszkiewicz, Wyd. Amber 2002
(Bardzo rzetelnie sprawdzone, zebrane i omówione teksty źródłowe, począwszy od Kritiasa Platona i grecką religię. Hipoteza katastroficznego znaczenia mitów greckich – eksplozji bliźniaczej Ziemi (Przeciwziemi Filolaosa, lub Góry Nieba) ma zdyskredytować pomysły Daenikena, tymczasem autor popada w podobną, zbyt materialistyczną manierę interpretacyjną wielu symboli mistycznych. Wszystko tłumaczy eksplozją innej planety i upadkiem meteorytów na ziemię.)
4. [w] H.P. Lovecraft „Reanimator” przekł. Robert Lipski, Wyd. S.R. Warszawa 1995: „W Górach Szaleństwa”.
5. [w serii] „Erich von Daeniken przedstawia”: „Scheda po bogach. Kosmicznym śladem po świecie”. Przekł. Małgorzata Gawlik, Wydawnictwo Prokop, Warszawa 2001
6. E.G. Richards „Odmierzanie czasu. Kalendarz i jego historia” przekł. Janusz Skolimowski, Wyd. Amber 1999

Wątek symboli 2 istot, które wyewoluowały po upadku w ciemność znajduje się wraz z rysunkami z wizji w sąsiednim zeszycie.

LEW (młode lwiątko)
i TYGRYS (w czarno-rude pasy)

„I mówi do mnie jeden ze starców:
<Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy,
Odrośl Dawida,
Tak, że otworzy księgę i siedem jej pieczęci>>”
(Apokalipsa 5,5)

(Rysunki trzech chatek w różnych wioskach za Bugiem, z czasu moich poszukiwań miejsca do zamieszkania w październiku 2003)

14.10.03
(Rysunek drapieżnego dinozaura z przymkniętymi oczami, leżącego na boku)
Wizja Smoka na ciemnym Niebie – jakby spał.
(Rysunek rzeki, którą płynę ja leżąc na plecach i mój pies, oraz kilka kur)
Noc. Płyniemy uciekając przed jakimś strasznym niebezpieczeństwem. Mój pies pogania kury maruderki. Głos komentatora: „Mimo prawa zachowania równowagi Zło zwyciężyło tylko raz we wszechświecie. Było to w pradawnej erze, na początku Gry. Od tej pory Światło zwycięża w każdej rundzie...”
Smok na niebie zamienia się w czarnego konia. (Rysunek tego wspaniałego rumaka) Koń zmniejsza się.
„A gdy otworzył pieczęć trzecią usłyszałem trzecie zwierzę mówiące:
<>
I ujrzałem,
A oto czarny koń [...]”
(Apokalipsa 6,5)
Gmach podobny do Watykanu, a może Kapitolu z zatkniętą na szczycie flagą żółto-zieloną. (Rysunek wielkiego gmachu z półokrągłą kopułą). Niebo w dziwnym kolorze, jakby podrapane stalówką.
(Rysunek przedstawiający szereg ogromnych kolumn z szarego marmuru i schodzących ku nim po kamiennych schodach ludzi, których wzrost był niższy, niż podstawa kolumn).
Zejście do Królestwa Podziemi.
Prehistoria, gadzia era. Grupa wychodzi ciekawie dalej, ku światłu słońca, wpadającemu w podziemia, ja cofam się. Wdrapuję się po gruzowisku w ślepym korytarzu, pod którym – jak się okazuje – śpi Smok-tyranozaur. (Rysunek)
(Rysunek obudzonego tyranozaura i uciekającego człowieka)
Smok budzi się i wyskakuje spod gruzu, mnie udało się uciec i trafić na właściwe schody. Smok goni grupę, która weszła do Prastarego Królestwa, tam wszyscy chyba giną.
(Rysunek podwójnej spirali ruchomych schodów, ze stojącymi na nich ludźmi)
Uratowani trafiliśmy do bezpiecznej szkoły (IV wymiar). Reszta pozostała w Ciemnym Świecie.
To wielkie Wtajemniczenie. Kiedy Ciemność atakuje, Światło automatycznie wchodzi do góry. Bez tego ataku nie mogłoby się wydostać.
Następnie w świecie IV wymiaru pojawiły się zmutowane muszki, których ukąszenie powodowało biegunkę.
Klątwa (np. brak finansów) spada na tych, którzy chcą wrócić, aby ostrzec ludzi, młodych naiwnych. Po to, aby oskarżyć Ciemność podczas Wielkiego Sądu. Zostaję wysłana na ulicę Zgubioną w dzielnicy Tarapaty. Tam w zbiorowych klozetach, w których wszyscy się załatwiają, dotknięci zarazą biegunki, odkrywam w jednej z Rur odpływowych dwa gadzie koty, pokryte sierścią. Jasnobury wąż jadowity i jaszczur-kot w czarno-rude pasy. Patrzą na mnie wielkimi, okrągłymi oczami ryb (znane mi z ilustracji tarota marsylskiego koncentryczne koła).
(Rysunek tych istot) Dwie istoty z Rury, które wyewoluowały od czasów gadziej ery na Ziemi.
Cytat: w micie „Enki i porządek świata” bóg Enki wypełnił rzeki Tygrys i Eufrat wodą, która wypłynęła z jego „penisa”. Na pieczęciach cylindrycznych możemy zobaczyć wstępującego na górę świata Enkiego z owymi dwoma życiodajnymi rzekami wpływającymi do jego ramion”. Alan F. Alford

Hasła do znalezienia w Internecie:
Nabonid, Baltazar
Biblia Brzeska
Mniejszość białoruska na Podlasiu
Mitologia Hetytów
Mit o Illuyankasie
Pieśń o Ultikummisie (i) Królestwo w niebie
Zeus i Tyfajos (Tyfaos)
Hezjod
Kumarbis – kamień kunkumuzzi wypluty przez niego
Prowansja, wybrzeże liguryjskie, jeziora klifowe, delta Rodanu
Kościoły P. Tour de Parade
Edda poetycka – stara wieszczka, Pieśń wieszczki
Średniowieczne baszty
Masoneria XV wiek
Ognisty piec
Wydawnictwo Czytelnik, konkursy literackie
Pompa próżniowa
Nikolaici
Xibalba, orficy, Hesperydy, Filolaos, Przeciwziemia, Wieczny Ogień, Hestia
Tygrys i Eufrat
(Rysunek układu słonecznego: w jego środku Centralny Ogień Hestii, obiegany przez Przeciwziemię, Ziemię, Merkurego, Wenus, Słońce, Marsa, Jowisza i Saturna. Dalej rozciąga się pas gwiazd)
Kosmos Filolaosa
Gr. Chaos – znaczy „ziejąca pustka”.
 
Dalsze hasła do znalezienia w Internecie:
Ósma sfera, sfery niebieskie, egzorcyzm, Żuławski, Gilgamesz
Sumeryjska lista królów i daty z niej:
Od spuszczenia władzy królewskiej z Nieba:
1. do Eridu 2 królów – 64 800 lat
2. do Bad-tibira 3 królów – 10 800 lat
3. do Larak 1 król – 28 800 lat
4. do Sippar 1 król – 21 000 lat
5. do Suruppak (k. Ubar-Tutu) 1 król – 18 600 lat
W sumie to 8 królów w 5 miastach i 144 000 lat.
I przyszedł potop:

5 dynastii (okresów) – 5 stolic – 5 ras – 5 religii
4 rasy niebiańskie, 1 ludzka
7 aniołów-strażników kościołów i 1 ósmy (w Apokalipsie)

5 Królestw (kontynentów) ma 7 Strażników (+1) – 2 jest głową 5 dynastii

144.000 – 18.600 = 125.400

13:05, transwizje
Link
2

5.IX.03
(rysunek mapy)
MORZE BAŁTYCKIE
Zalany morzem półwysep, dawne posiadłości niemieckie, ruiny kościołów i domostw są jeszcze do znalezienia na dnie morskim, płytkim w tym miejscu.
Niemcy (miejsce o nazwie INDIAUEN, nazwa obca, jakby włoska, nawet po tamtej stronie, obok jeziorko bez nazwy z wieżyczką średniowieczną w ruinie na brzegu)
Granica Państwa
Polska: Stary kościół, ksiądz kobieta, delta rzeki wpadającej do jeziora, od niej ścieżka do Katedry z szyfrem Templariuszy na chórze, wskazującym drogę do starego kościoła
Napisy:
LyonlonG
LyondeLonG
LyondegnoL
(twierdza w Lyonie? Wieża? Dwie wieże?)
Sprawdzić u Nostradamusa...

(8.34)
Po zwycięstwie Lwa pod Lyonem
Znajdzie się poniżej górskiej jury hekatomba
7 milionów zabitych i rannych
Lew, Ulm w Mansol znajdzie się wówczas w papieskim terytorium.

7.IX.03
Obrazy smutnej, opuszczonej i zrujnowanej ziemi. Zamach, nagle na ulicy wielkiego miasta mężczyzna rzucający żelaznym, zakrzywionym mieczem, w sposób wirowy (rysunek). O mały włos trafiłby. Pomogła mi jednak nieświadomość. Wirujący miecz przeleciał tuż za moimi plecami i jakby przeciął coś. Gdy zdałam sobie sprawę z niebezpieczeństwa było już po wszystkim. Resztę zapomniałam. Było coś o „znamieniu”, rzuconym na białą istotę i uciekającego królika...
W dzień lęki. Boję się tego czegoś, co mnie dręczy. Nie mam siły na stawienie oporu.

Węże, odcień szary, wąskie, agresywne. Neurony. Kiedy próbuję zasnąć często pojawia się wirujący znak Jang-Jin, dwa węże, czarny i biały, wirujące w swoich „objęciach”. Dziś ten czarny otworzył paszczę i spróbował pożreć białego. (rysunek)

Notatki do rozmyślań:
Philip Kindred Dick i jego jednojajowa siostra bliźniaczka Jane Charlotte, urodzili się 6 tygodni za wcześnie – 16 grudnia 1028 roku w Chicago, w południe. Jane zmarła 26.I.29. W szkole Phil wymyślił sobie dziewczynkę Teddy, lub Becky.
„Kiedyś na spacerze z rodzicami spotkał „wielkiego, brodatego, siwowłosego żebraka”. Ten wcisnął chłopcu „małą broszurkę o Bogu”. Phil w „Radio Free Albemuth`76” utożsamił tego żebraka z prorokiem Eliaszem.
Dickowa anima – siostra bliźniaczka-lesbijka, przemawiająca do niego głosem AI.
U mnie: trzech braci („Lovecraft”, „Philip. K. Dick”, i ?) ma klucze i siostra, która rodzi się dobrowolnie, aby ich ostrzec, iż w chwili, gdy złożą w całość fragmenty posiadanej Wiedzy – narodzi się diabeł.

„Inkarnowany osobiście”... (napis był po angielsku: in...personal) na kartce polewanej przez Trzech – trującymi kroplami.
Głosy Mężczyzn-Strażników: „To nie jej wina! Kiedy wskoczyła, on inkarnował osobiście i przebywał w szpitalu...” I atak Demona-Strażnika pod postacią wściekłego wilka, pilnującego Tajemnego Zapisu (czarno-złote wieczne pióro wkręcone w imadło).
Piosenka śpiewana we śnie przez Marylę Rodowicz:
„Nie moja wina, nie moja wina,
że Diabeł przypomina,
iż Pan JEST!”
„Maryla Rodowicz”+ 2 hybrydy ludzko-szare = Marilla Mallini + 2 siostry Maryla i Malina =/ Lisa Minelli +Al. Pacino, a może +Lisek i Lilly?
Lisek &Lilly
Lisek = „Lis” to sapieżyński herb, oczy hybrydy, jasnorude długie włosy, odrzucona przez Aleksandra w momencie zmiany dziejów (Rewolucji), nauka samodzielności, pogodzenie się z losem, pełnia wolnej kobiecej osobowości bez mężczyzny.
Lilly – lilia Burbonów, Lilith (stary rudy anioł zwodzący zbuntowanych, pomagający wybranym), miasto Lille, „dziewczyna z Belgii” pragnąca kogoś, kto jej nie zechce. Męskie rysy twarzy, prostytutka, skrajna feministka, anarchistka.
Łączy je lustrzana opozycja, zawarta w sensie symboli 1oWagi naprzeciw 1oBarana.
Ciemność ogarnie tę, która nie zechce pogodzić się ze swoim ciałem i wrodzoną ułomnością (homoseksualizm?), a zapragnie zostać tym, kim nie jest (mężczyzną, lub kobietą heteroseksualną).
Jedna opiekuje się Dziwnym Dzieckiem i chroni je. Druga pragnie, aby urodziło się w jej rodzinie. Chce je urodzić?
U Nostradamusa występuje: „dama nosząca w swoim ciele pierwiastek męski”...
Jedna zabiega o kontakt, druga pozostaje ufna i nieaktywna.

Średniowieczna Wieża=Strażnica nad brzegiem jeziora klifowego dawniej stała na wybrzeżu morskim. Kopuła zwieńczająca w kształcie kapsuły UFO ma 7 okien i tablicę z dziwnymi reliefami, zapisami czynionymi przez Starą Strażniczkę. Pewnego razu odleciała (ruch 2 wirów przeciwnych), z powodu grożącego jej niebezpieczeństwa i wylądowała w innym świecie (może narodzie?). Strzeżona przez brunatne niedźwiedzie.
Rok 1040 (lub tak jakoś). Katastrofa także ok. 1090 roku (okrutna masakra ze strony fanatycznych katolików). Te daty odpowiadają Krucjatom i rzezi Żydów. Następna taka katastrofa w XV wieku. 500 lat temu, Włochy, północna Italia, Gonzaga-Grimaldi-Mautna-Monaco. Wyruszenie floty Króla Południa z żoną Margot z portu w Wenecji, przez Rzym do „Północnych Kolonii” w krajach niemieckich i skandynawskich nad Morzem Bałtyckim.

9.IX.03
Są ludzie, którzy mają coś takiego w sobie, że gady im służą, ponieważ boją się własnej zguby.

10.IX.03
Na grupie Piotr opisał serial ostatnich swoich snów o twarzy starej, pomarszczonej istoty, „ukazującej mu się. Powiedziała: „70 tysięcy lat” (lub 7 tysięcy)...” „To” zaczyna się u mnie bólem głowy, mdlącym.
Taka istota pojawiła się w moim śnie o Bliźniakach i Żonie Jednego, Który Zginął w Tajemniczych Okolicznościach. Żona rzuciła klątwę na drugiego brata, podejrzewanego o morderstwo.
Myśl: Bliźniacy to kwas DNA i RNA, a żona to Nukleina. To mityczny opis narodzenia się zjawiska śmierci i degradacji genetycznej ludzkiego gatunku.
Stara Istota (jakieś 80 cm wzrostu, chuda, buroszara, bardzo pomarszczona, z głęboko osadzonymi okrągłymi oczami jakby bez powiek) powiedziała:
„To my krążymy w Czasie od początku dziejów, trwa to już tysiące i setki lat... Budujemy kultury, tworzymy kościoły, przedłużamy umowę z Ciemnością, aby dotrwać do końca i zwyciężyć klątwę...”.
„To w twoim słowiańskim narodzie, dzięki waszej wierności i AKTYWNOŚCI ISTOT znajdziemy wreszcie odpoczynek i uwolnienie...”
(Rysunek tego starca, potem, w 2005 roku odnalazłam ten sam wyraz pomarszczonej twarzy i spojrzenie okrągłych, jasno patrzących oczu na zdjęciu papieża Benedykta XVI, stąd myśl: dwóch świadków Jezusa z Apokalipsy to dwaj ostatni papieże).

(Notatki na temat budowy ludzkiego DNA i Replikacji. [...]
Ludzkie jajo i plemnik przed zapłodnieniem zawierają po 23 chromosomy, co po zapłodnieniu daje 46.)

Z Notatnika Wizyjnego, część II

14.IX.03
(rysunki czarnej „jagody”, grzybka, i jego fazy owocującej wielkości arbuza, wyrastającej z ziemi).
Grzybek z kosmosu, przenika komórki roślinne, potem zjadany przez zwierzęta wnika w cały łańcuch pokarmowy na Ziemi. Głos komentatora: „To z wielkim trudem zrobione Coś z Niczego...”

17.IX.03
Sen o grupie ludzi wchodzących w podziemia średniowiecznego zamku gdzieś w Południowej Francji, Prowansji. (Rysunek mojej osoby leżącej w łóżku z zaznaczonymi na czerwono punktami oddziaływania silnej energii wprawiającej w trans) Prąd energii na karku i głos krzyczącego ostrzegawczo mężczyzny:„Nie wchodźcie tam! NIE WCHODŹCIE TAM! Nie wchodźcie tam!”... obudził mnie na jawie.
(Rysunek człowieka w hełmie rycerskim na głowie)
Grupa młodych mężczyzn i kobiet w tekturowych hełmach templariuszy na głowach wchodzi w odkryte przez siebie podziemia zamku.
(Rysunek wybiegającego stamtąd przerażonego człowieka, krzyczącego, z podniesionymi rękami)
Starszy mężczyzna oganiający się od czegoś niewidzialnego, co wydostało się z Głębi.
Krzyk przerażenia dobiegający z lochów.
Grupa śmiałków wyszła jako zombie. Duplikaty ludzi. (Rysunek takiej kobiety)
(Rysunek mojej osoby w łóżku, strzałką zaznaczony kierunek przepływu gwałtownej energii ku górze)
Mój głos, egzorcyzmujący przerażającą, ponurą, prastarą moc, która wydostała się z podziemi: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego! Ewa S. Jest błogosławiona w imię Pańskie!” Moc niszczącego opętania skierowała się gdzie indziej, pozostawiając mnie w spokoju.

Notatki:
BAR KOZIBA
Bar Koziba został zabity, a jego głowę przyniesiono Hadrianowi. „Przynieście mi jego ciało!” – rozkazał cesarz. Znaleziono je z wężem owiniętym wokół szyi. Hadrian wykrzyknął: „Gdyby jego Bóg nie zabił, któż zdołałby go pokonać?” Działo się to prawdopodobnie jesienią 135 roku, lub na początku roku następnego. („Hadrian-cesarz niestrudzony” Anthony R. Birley)
Powstanie Żydów w Judei pod wodzą jednego przywódcy noszącego tytuł „władcy Izraela”, nasi Israel. Autorzy chrześcijańscy nazywają go Bar Kocheba i przypisują mu roszczenia mesjańskie.
W Talmudzie zwie się go Ben lub Bar Koziba, ale późniejszym rabbim dobrze znane było imię ben Kochba. Na monetach wybijanych przez powstańców ich wódz zwie się Szymon, często z tytułem nasi Izraela. Swoje listy podpisywał imieniem ben (lub bar) Kos`ba (`Sm`wn bn Kwsyb` lub br Kwsbh), lub po grecku Simon Chosiba.
Na monetach pojawia się legenda „Rok 1 Odkupienia Izraela” i „Rok 2 Wolności Izraela”, późniejsze emisje: „Za wolność Jerozolimy”. Dokumenty podają też trzeci rok „Wolności Izraela” i czwarty rok „Odkupienia Izraela”. W kilku wypadkach określa się daty jako „lata Szymona”. Nowa era zaczęła się w miesiącu Nisan (III-IV) 132 roku.
Kochba oznacza gwiazdę i jest aluzją do proroctwa Balaama z Księgi Liczb: „Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło. Ono to zmiażdży skronie Moabu, a także czaszki wszystkich synów Seta”. Wielki rabbi Akiba, mając 80 lat odniósł to proroctwo do Szymona b. Kos`by. W innych źródłach nazwano go „b.Koziba” – ta forma oznacza kłamstwo, „syn kłamstwa”, a nie „syn gwiazdy”.
Ben Akiba, najbardziej wpływowy nauczyciel żydowski po zburzeniu świątyni został aresztowany przez Rzymian, poddany torturom i męczeństwom i zmarł.
Na monetach pojawiła się tajemnicza postać Eleazara Kapłana. Może jest on tożsamy z rabbim Eleazarem z Modin, wujem b. Kos`by.
W listach Szymon jawił się jako twardy, ostry przywódca. Stosował surowe kary za nieposłuszeństwo. Do swoich ludzi zwracał się „bracia”. Był silny fizycznie, Żydzi przypisali mu bluźnierstwo, a nie rygoryzm. Miał wygłaszać modlitwę przed bitwą:
„Nie pomagaj nam, Panie Światła, ale i nie sprowadzaj na nas swojej niełaski”. Albo: „Czyż nie opuściłeś nas, o Boże? Nie idź zatem u boku naszych nieprzyjaciół!” Prześladował chrześcijan, zmuszając ich do przeklinania Jezusa.

12:57, transwizje
Link
Z NOTATNIKA WIZYJNEGO, część I

(Tylko Moria widziała jedną, pierwszą jego część, której treść stanowi w dużej mierze zapis wizji opisanych w „Przemianach w ultrafiolecie” i może zaświadczyć, że taki zeszyt istnieje rzeczywiście. Jest pełen notatek ze snów, opatrzonych datami i rysunkami wizji. Daję tutaj kopię zapisu słownego, rysunki pozostawiam sobie, nie dlatego, że to jakaś wielka tajemnica, ale po prostu nie mam skanera)

VIII.2003
młody Blondyn nauczający (inicjujący przez nałożenie rąk) Bruneta
Karzeł
Kobieta cofająca się przed Krzyżem
(rysunek znaku, którym odpędziłam moc Szatana podczas transu)

„Feralna dwunastka”
1. Tantryk. Głos komentatora: „Niczego mu nie brakuje...”. Uczy technik onanistycznych i odnawiania psychiki przez orgazm. Playboy. Macho. Jakby Nowy York.
2. Gwiazdor hard-rocka. “Bellissimo” z zespołem. Belfegor? (jasna broda i wąsy). Jakby Włoch.
3. Zejman. Ok. 80-letni starzec-arystokrata, bogaty emeryt i udziałowiec, podpiera się laską. Kieruje charytatywną fundacją, w której pierze brudne pieniądze. Jakby Niemiec, miasto kojarzące się z amerykańskim starym Bostonem, albo bogatymi przedmieściami Londynu lub Nowego Yorku. Żona inwalidka na wózku ze starej arystokratycznej rodziny z koneksjami austriacko-węgierskimi, bardzo zazdrosna o niego. On pamięta swoje 82 poprzednie inkarnacje.
4. Prestigitator. Młody, przystojny specjalista od efektów specjalnych i „sztuk magicznych”. Ktoś a la Dawid Coperfield.
5. „Fałszywy prorok”. Szejk arabski. Głos: „Mieszka w pensjonacie saudyjskim”... Trzecie wcielenie Judasza (w poprzednim założył zakon Iluminati w Bawarii)
6. Bliźniak mojego ojca, zrozpaczony: „ZEJMAN! Połknąłem muchę z cebulą!” Jak Lucyfer, oszukany.

3.IX.03
Oddziaływanie energii (mrocznej), wibracje przez całe ciało. Potem wizja wielkiego Karalucha (MUCHY?) na ekranie TV. Oddychał i wpatrywał się we mnie.
Strach.
Do rana modlitwa.
Wizualizacja na bazie oddechu i ŹRÓDŁO-MIŁOŚĆ utworzyła Kanał, w którym się znalazłam. Z dołu do góry, Rura zaciemniona na czarno, ale czysta.
Nie można wychylić się z niej ani na trochę, bo STRACH.
Rano: wizja wpatrującej się we mnie pilnie twarzy V-y.
__________
W dzień na jawie motywy ze snów:
Mój pies o mało nie wpadł pod samochód, na szczęście – a inaczej niż we śnie – nic mu się nie stało.
(Mój pies we śnie to moja intuicja, podświadomość)
Cały dzień uciski w głowie.
Trwa także wrażenie, że mam jakąś czarną pieczęć na czole, która emituje czarną energię i powoduje koszmarne zwidy i wtajemniczenia.

Notatki:
Belzebub – imię jego znaczy „władca much”. Najwyższą czcią otaczane bóstwo ludu Kanaan. Przedstawiano go w postaci wielkiej muchy z oznakami najwyższej władzy. Dawał przepowiednie. Przypisywano mu moc uwalniania ludzi od niszczącej zbiory plagi much. („Słownik Wiedzy Tajemnej” Collin de Plancy)
Zejman=Belzebub?
„ma majestatyczny wygląd i mądrą twarz, imponujący wzrost. Identyfikowano go z Plutonem. Często pojawiał się jako ogromnie tłusta mucha.”

Belfegor – demon odkryć i znakomitych pomysłów (wynalazków). Często przybiera postać młodej dziewczyny. Przynosi bogactwo. Zawsze otwarty pysk. Czczony w Moabie.

Belial – drugi po Lucyferze, zbuntowany, nieposłuszny. Czczony w Sydonie. Rozpustny, bezprawny, nikczemny. Piękny z wyglądu, pełen gracji i godności. Kult w Sodomie. Zamknięty przez Salomona w butelce. (Belial=Tantryk?)

9x6=54
(rysunek 9 szóstek ustawionych w prostokąt, ostrosłup, piramidę, ośmiokąt)
8x6=48 podstawa
18+18+18=54+6=60
18x8=144 boki =48=192

Czy to znak z Góry? Np.: uważaj, bądź ostrożna, a Król Much nie opęta cię i nie staniesz się jego kanałem...

WIEŻA (rysunek wieży zwieńczonej kapsułą z 7 oknami, 2 spiralne wiry, przeciwstawne wiodą „statek” ku górze)

12:56, transwizje
Link
sobota, 17 września 2005
Codzienność I

Wtorek: Miałam sen o specjaliście od wizerunku publicznego. Jego spojrzenie na tzw. "gwiazdy" było absolutnie cyniczne. Pokazał mi różne sztuczki w montowaniu uwielbienia tłumów na bazie dwóch koronnych przykładów, VV i Ewy D. Zademonstrował mi także, co takiego może kryć się za owym wizerunkiem dwóch div, każdej w swoim rodzaju. Odbrązowienie. 

Środa: Śniło mi się, że redaguję czyjś długi tekst literacki, cyzeluję zdania, zmieniam akapity. 

Czwartek: We śnie wprowadzałam Adama na jakieś salony literackie. Nastroiło mnie to, aby do niego zadzwonić. I nowina: rzeczywiście szykuje mu się praca w redakcji pewnego pisma literackiego. 

Niedziela: Wieczorem puszczył puszczyk w lesie obok domu Padrola. Słyszałam ten naprawdę złowróżbny i przesmutny głos po raz pierwszy w życiu. Zaraz potem obejrzałam na dvd "Znamię" z Cevinem Costnerem. Film o duchu zmarłej tragicznie w dżungli peruwiańskiej kobiety, który nawiedza niewierzącego męża i naprowadza go na miejsce, w którym Indianie opiekują się jego uratowaną córeczką.

Piątek: Przyśniła mi się jakaś młoda kobieta, która chciała założyć wydawnictwo "Got" ("God"?) i wydać moją książkę. Ledwie to ogłosiła, zaczęła odbierać dziwne telefony (w liczbie 12) od zagniewanych ludzi, krytykujących moje wypowiedzi w temacie islamu. Dziwiło mnie to, bo w książce nawet nie wymieniałam tego słowa. Wyraziłam swój żal, że wielokrotnie chciałam zainteresować swoimi odkryciami Szamana, lecz ten programowo mnie olewał. Moja rozmówczyni uśmiechnęła się wieloznacznie:

- Może trzeba się od niego czegoś nauczyć?
- Hm... a może to on powinien ode mnie coś zyskać, lecz nie potrafi wyjść z roli starego belfra? - odpowiedziałam z przekąsem. Uznałyśmy jednak, że to mimo wszystko dobry znak dla popularności książki i jej ewentualnej sprzedaży.

14:40, transwizje
Link
piątek, 02 września 2005
Za węgłem czasu
Wizja: szykuje się podwyżka cen, szara strefa na wschodniej granicy nie do przeniknięcia przez kontrolerów systemu, dzięki temu da się żyć.
Wizyta ducha mojej mamy: cała na biało, jakby w lekarskim kitlu, powiedziała mi coś, co zapamiętałam i zrozumiałam, a co dotyczy głównego problemu przyszłego roku i jak go rozwiązać, a nawet paru kłopotom zapobiec. Na koniec powiedziałam jej, że ją kocham, i że to tak długo trwa (czekanie na siebie? czekanie na poprawę sytuacji materialnej?).
- "Wiem. Dla mnie to też jest wykańczające" - przyznała i uściskałyśmy się mocno, ze współczuciem, wielką tęsknotą i miłością. Na tym obudziłam się.
10:50, transwizje
Link
Archiwum