bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
RSS
wtorek, 22 października 2013
Neptunowo

Mam coraz bardziej nieodparte wrażenie, że lemingi i anty-lemingi to to samo. Co je łączy? Zdolność czynienia jazgotu, napędzanego emocjami, które nie pozwalają na obiektywne widzenie świata i na dystans. Bez dystansu, a co za tym idzie, mocy zachowywania samotności, nie ma stanu medytacji i jedności ze światem. Neptun w Rybach obecnie czyni w głowach i sercach, szczerych i dobrych z natury straszne zamieszanie i zamglenie. O ile wiem, będzie tylko gorzej. To dopiero początek procesu. Ludzie w moim wieku powinni czuć co najmniej zdziwienie wobec tego zjawiska masowego. Ponieważ jestem osobą z przewagą ziemskiej, konkretnej energii, z Księżycem w Pannie, to im ktoś bardziej chce mnie porwać za sobą i swoimi "argumentami", typu: "Wszystko mi się przewraca w środku", albo: "Rzygam tym!" (gdzie tu miejsce na logikę?), tym dalej się oddalam, i tyle. Do mojej chatki na końcu świata, gdzie wolę gadać ze zwierzętami, niż ludźmi-nie-ludźmi. Im się nic nie przewraca, ani nie rzygają bez konkretnego powodu. I tyle mam do powiedzenia, howgh!

10:49, transwizje
Link
sobota, 19 października 2013
AŚnie
Sen: zjechało Alefostwo, a ja zastanawiam się gorączkowo co podać na śniadanie. Jestem tak zaaferowana, mając trzy kredensy i piwnice z zapasami, że nie mogę sobie przypomnieć gdzie co jest i co by tu można by. Sera zero, bo zjedli znajomi wcześniej, a mleka coraz mniej, chleb akurat nie upieczony, masło się skończyło i trzeba by do miasteczka skoczyć po nowe, kury przestają się nieść i tylko kilka jajek zostało, chyba tylko dżemy lub powidła tegoroczne i jakieś sałatki właśnie zrobione... Tylko gdzie to jest? W tym, a może w drugim kredensie? A może w piwnicy. Mały stres. Onieśmielona próbuję zagajać rozmowę z ASem o tym i owym, myśląc o tych detalach pod spodem. Dowiedziałam się, że wpadli na koniec tygodnia, a potem zaraz odlatują do Konstantynopola. Udawałam, że rozumiem dlaczego akurat tam, akurat o tej jesiennej porze i w tym czasie, mierzonym czasem świata.
20:46, transwizje
Link
czwartek, 10 października 2013
Kulnie
Sen w nocy: mieszkam w domu rodzinnym, w moim pokoju z oknem wychodzącym na zachód. Nagle coś ma się stać, dzieje się szybko, nie ma czasu się zabezpieczyć. Wzdłuż drogi, przy której stoi nasz dom leci poziomo wielka kula energii, jakby ognia, ale to nie ogień, skumulowana energia. Wystrzelona skądś dokądś. Energia jest tak potężna i straszna, że cały nasz dom, jak i sąsiednie drży w posadach. Na szczęście nic się nam nie stało, dom też się ostał.
18:12, transwizje
Link Komentarze (2) »
środa, 09 października 2013
Wkupnie
Senwizja: na sofie siedzi mężczyzna o złej twarzy, na drugim końcu jego żona. Rozdziela ich po środku jego matka. Coś zbroił i to się wydało, matka próbuje sprawy wyciszyć, uspokoić. Pada pytanie o ADHD, co to jest. Mężczyzna jest czymś poruszony, odzywa się:
- To klątwa faraonów.
- W jakim celu? -pada pytanie.
- Na wkupne... - odpowiada mężczyzna.
18:40, transwizje
Link
Archiwum