bogowie są wśród nas, kresowy pamiętnik, notatki z dwóch światów
RSS
środa, 28 października 2015
Esencyjnie

Sny dziwaczne, nie moje. Jeden był ważny, o przezwyciężaniu depresji i strachu, i rodzącej się spontanicznej duchowej mocy i świadomości, chroniącej w najgorszym, jego bohaterem był Adam. Zaraz napisałam do niego długo odwlekanego mejla i okazało się, że następnej nocy urodziła mu się córeczka.

Jesień w pełni. Poranne chłodne mgły nad polem. Pianie kogutów. Trzepot skrzydeł gęsi biegnących stadem przez podwórze. Tętent stada kóz. Kotka na kolanach. Smak wina. Taka esencja czasu obecnego.

10:23, transwizje
Link Komentarze (11) »
Archiwum